Jaką piłę tarczową wybrać? – poradnik 2026
Piła tarczowa to must-have dla każdego, kto serio zajmuje się drewnem, budowlanką lub stolarką. W 2026 roku rynek oferuje zarówno doskonałe modele sieciowe, jak i bardzo wydajne akumulatorowe piły 18V i 36V.
Kluczowe parametry przy wyborze piły tarczowej
- Średnica tarczy – najpopularniejsze to 165 mm i 190 mm. Większa tarcza = głębsze cięcie.
- Głębokość cięcia – standardowo 55–70 mm przy 90°, mniej przy kącie.
- Moc – modele sieciowe 1200–1600 W, akumulatorowe 18V–36V BL.
- Prowadnica – możliwość podłączenia prowadnicy to klucz do prostych, precyzyjnych cięć.
- System odpylania – podłączenie do odkurzacza warsztatowego to duży plus.
Nasi faworyci 2026
- Bosch GKS 18V-57 G (ok. 700–800 zł netto) – akumulatorowa 18V, 165 mm, kompatybilna z systemem szynowym FSN. Świetna do precyzyjnych cięć z prowadnicą.
- Makita HS6601 (ok. 450–550 zł) – sieciowa 1200 W, 165 mm, cicha i precyzyjna. Klasyk Makity.
- DeWalt DWE576K (ok. 800–900 zł) – sieciowa 1600 W, 190 mm, głębokość 70 mm. Dla intensywnych prac budowlanych.
- Milwaukee M18 FCSG66-0 (ok. 950–1100 zł netto) – 18V FUEL, 190 mm, bezszczotkowa. Topowe osiągi.
- Bosch GKS 600 (ok. 450–500 zł) – sieciowa 1200 W, idealna dla hobbystów i budowlanki.
Sieciowa czy akumulatorowa w 2026?
Nowoczesne piły akumulatorowe 18V dorównują sieciowym w wydajności, oferując jednocześnie bezprzewodową swobodę. Dla profesjonalistów i wykonawców pracujących poza zasięgiem prądu – akumulatorowa to oczywisty wybór.
Podsumowanie
Hobbystom polecamy Makitę HS6601 lub Bosch GKS 600 – solidne, niedrogie sieciówki. Dla profesjonalistów – Bosch GKS 18V-57 G lub Milwaukee M18 FCSG66.
Dodaj komentarz